Pokazywanie postów oznaczonych etykietą songs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą songs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 kwietnia 2014

To you and me - sweet sangria

Napisałam ci, że nadal cię kocham. Bo jeśli cokolwiek wiem o miłości w tym powszechnym mniemaniu, to jesteś nią ty. Ale ty będziesz milczał jak zawsze.

Kolejny film się zerwał, ale ja cieszyłam się samym robieniem zdjęć, byłam na to przygotowana. Bez pachnie obłędnie, a nad jeziorem dalej są ślady naszej niedzielnej miłości z kimś kto kocha mnie tak naprawdę, naprawdę. Tak naprawdę o którym to naprawdę ja nie mam pojęcia, bo nie dałeś mi się obdarować.

Książki wchodzą mi topornie, listy nie chcą się pisać, a moi rodzice to okrutni średniowieczni bogowie.
Tak strasznie chciałabym teraz zgłupieć, wyrwać się z recytowania z pamięci psychologicznych podręczników, które na zawsze na razie zastąpiły mi uczucia. Mam stać się na powrót niemowlakiem i wiedzieć tylko, co tak chcę, a co nie nie chcę. Dobrze-źle. Takie proste, a tak mogło się przez lata skomplikować. Ale nie dam się nikomu wziąć na ręce, wyciągnąć z czarnej nory. Gdy będzie mi dobrze u kogoś w ramionach, znów upadnę i prawie umrę, gdy mnie w końcu puści. A wszystko puszcza. Farba z tkanin w zepsutej pralce. Zalewa mi oczy, gęsta maź kolorów. Taniec. Chcę taniec.

Jak dobrze, że mam dziś nastrój na Tori, balsamiczna róża z niej na pokołatkowane, rozzębione serce.
Wszystkie słowa znów pasują.


"there was a time 
when i thought 
that her destiny 
should've been mine"



"so we go from year to year 
with secrets we've been keeping"



"not sayin' 
not charmed at all 
not sayin' 
that you weren't worth 
the fall 
and i was alone when 
i knew it was real"



"you caught me lingering 
in another girl's paradise 
the way she paints the world -- 
i want that in my life emeralds"





Pośpiewam sobie teraz z miną Reginy Mills.

środa, 16 maja 2012

Who runs the world?

Dobrze, przyznam się oficjalnie - ostatnio jestem w nastroju rn'b. Po prostu nie wyobrażam sobie dnia bez tej muzyki. Zaczęło się niewinnie - od szukania rytmicznych piosenek do słuchania w autobusie, żeby wstrzyknąć sobie w ciało trochę woli życia, woli ruchu. A potem wpadłam jak śliwka w kompot.
Bo co? Bo rn'b trochę obiecuje - obiecuje światło w oczach, sprężyste ruchy, zmysłowe życie, radość. Rn'b jest uczuciowe, ale nie są to emocje niewygodne, z którymi potem siedzisz i się męczysz. Rn'b to proste teksty i silne głosy, rytm, łagodne światło i kobiecość w takiej gładkiej i przyjemnej postaci. Przy czym "przyjemne" wcale nie znaczy głupio łatwe. Tak, rn'b jest przystępne i melodyjne, ale dlaczego miałabym się tego wstydzić? Ważne, że potrafi pocieszyć, zenergetyzować, uwrażliwić, otworzyć, uśmiechnąć.
Jest wodą i mgiełką z brokatem, muślinową zasłoną, tańcem, winem i pięknie ułożonymi włosami. 
A że za tym stoi gigantyczny biznes, śmieszne celebryctwo i photoshop? A co mnie to tu, w moim życiu obchodzi? I jakoś dziwnie przestało mnie drażnić epatowanie seksem...


* terminu rn'b używam umownie, nie chce mi się wnikać w tej wszystkie szczegółowe podziały, każdy wie, o co chodzi





Subiektywny ranking ostatniego roku
4. Nicole Scherzinger -Right there


W sumie widzę, ze ten ranking jest trochę bez sensu, bo każda z tych piosenek działa na mnie w inny sposób i każdej słuchałam w trochę innym okresie i inne myśli, czy obrazy we mnie wzbudza. Niemniej, może się przyda jeśli ktoś będzie chciał się edukować w tę stronę (osobiście nie sądzę :P). Co ciekawe, wszystkie te piosenki na pierwszy rzut ucha wydały mi się straszne i kakofoniczne, ale nie mogłam przestać do nich wracać. Każdy szuka w rn'b czegoś innego, ale ta muzyka ma to do siebie, że prędzej czy później przyciągnie. Ile ludzi, tyle twarzy rn'b.


A majowo?
Keyshia, Beyonce, LG+Bey, Melanie








To tyle, pozdrawiam tych za i tych przeciw. Notka powstała z nudy pt."mam mnóstwo roboty, więc wynajdę sobie czasochłonne zajęcie, żeby o tym nie myśleć"

środa, 11 kwietnia 2012

Ładnie, ładnie, bo na nogach

Boże, błogosław cyberprzestrzeń - wbrew pozorom ratuje od defenestracji. Siedzę, przeglądam nieżyciową fotomodę, a w tle genialni tekściarze. Pasuje i jest pięknie. 

A to co było, a nie jest
Wraca po trzykroć
Wilka wycie
Gardłem suchym
Przyspieszonym serca biciem 


I jest tak że czujemy się lepiej
Ale nigdy nie czuliśmy się gorzej


Morskimi latarniami
W torcie świeczkami
Płochymi wskazówkami
Odliczają Tobie mi
 
 
Te złe kontra złe
Biedne dzikie bestie
Miasto mają we krwi
Miasto mają w dupie
 

 
Po tak cienkim lodzie
Możemy się tylko czołgać
To jest lina, to czarodziej
Spróbuj się rozplątać
 
 
Oto ruiny
Inicjały tępym narzędziem ryte
Tatuaże, serca, czaszki, ołtarze
 
 
Trzysta pięćdziesiąt sześć razy i więcej w roku
obchodzimy urodziny
Szczęściarze


 
fashiongonerouge i UL/KR

.

.